W pigułce: Marrakesz to najwygodniejsza baza wypadowa w głąb Maroka — od ośnieżonych szczytów Atlasu Wysokiego po pustynne kazby i wydmy. Większość atrakcji zwiedzisz na jednodniowych wycieczkach, na Saharę trzeba zarezerwować dwa lub trzy dni.
- Dolina Ourika i wioska Imlil — zieleń, wodospady i podnóże Tubkalu, najwyższego szczytu Afryki Północnej (4167 m).
- Aït-Ben-Haddou — gliniana kazba z listy UNESCO i plan zdjęciowy wielu hollywoodzkich produkcji.
- Pustynia Agafay — kamienna „mała Sahara” zaledwie pół godziny od miasta, idealna na jeden dzień.
- Erg Chebbi pod Merzougą — prawdziwe piaszczyste wydmy, ale dojazd zajmuje większość dnia.
- Bezpośredni lot z Polski ląduje na lotnisku Marrakesz-Menara, kilka kilometrów od medyny.
Gwar suku Dżemaa el-Fna szybko się nudzi, gdy za miastem czekają doliny Atlasu, gliniane kazby i pustynia ciągnąca się po horyzont. Marrakesz leży na tyle blisko gór i półpustynnych płaskowyżów, że w promieniu kilku godzin jazdy mieści się większość najbardziej fotogenicznych miejsc Maroka. Część z nich obejrzysz między śniadaniem a kolacją, inne wymagają noclegu pod gwiazdami.
Atlas Wysoki: doliny, berberyjskie wioski i Tubkal
Najłatwiej dostępnym fragmentem gór jest Dolina Ourika, biegnąca na południe od Marrakeszu wzdłuż rzeki o tej samej nazwie. Po drodze mija się berberyjskie targowiska, plantacje i tarasy uprawne, a u celu czeka ciąg wodospadów Setti Fatma, do których prowadzi kamienisty szlak. To popularny kierunek na pierwszy dzień poza miastem — krótki dojazd i wyraźna zmiana krajobrazu z miejskiego pyłu na górską zieleń.
Kawałek dalej w góry leży Imlil — niewielka wioska na wysokości około 1800 m, traktowana jako brama na Tubkal (4167 m), najwyższy szczyt Afryki Północnej. Stąd ruszają zarówno spacery do okolicznych osad i sadów orzecha włoskiego, jak i kilkudniowe wejścia na sam szczyt z noclegiem w schronisku. Nawet bez ambicji wysokogórskich warto tu dotrzeć dla panoramy doliny i posiłku w domu jednej z berberyjskich rodzin.
Atlas Wysoki ma też drugą twarz, mniej oczywistą dla osób kojarzących Maroko głównie z piaskiem. Wczesną wiosną w wyższych partiach gór wciąż leży śnieg, a strumienie zasilane topniejącą wodą sprawiają, że doliny są zaskakująco zielone. To dobry moment, by zobaczyć kraj z innej strony niż rozgrzane miejskie place — i przekonać się, dlaczego mieszkańcy Marrakeszu w upalne miesiące uciekają właśnie tutaj, w chłodniejsze góry.
Przełęcz Tizi n’Tichka i droga na południe
Jeśli celujesz w pustynię, prędzej czy później przejedziesz przez Tizi n’Tichka — krętą przełęcz spinającą północne i południowe stoki Atlasu Wysokiego. Serpentyny prowadzą ponad 2200 m n.p.m., a z punktów widokowych rozciąga się widok na nagie, czerwono-ochrowe zbocza. To jedna z tych tras, gdzie sama droga jest atrakcją, a nie tylko sposobem na dotarcie do celu.
Aït-Ben-Haddou i Warzazat — filmowe oblicze Maroka
Za przełęczą, w kierunku południowo-wschodnim, leży Aït-Ben-Haddou — ufortyfikowana osada (ksar) zbudowana z gliny i słomy, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Labirynt glinianych domów wspina się po zboczu nad wyschniętym korytem rzeki, a o świcie i o zachodzie słońca mury przybierają intensywnie pomarańczowy kolor. Miejsce posłużyło jako tło dla wielu produkcji filmowych i serialowych, co tylko podbiło jego popularność.
Niedaleko leży Warzazat, nazywane czasem „bramą pustyni”. To tutaj działają duże studia filmowe, a w okolicy kręcono sceny z udziałem pustynnych dekoracji. Aït-Ben-Haddou i Warzazat zwykle łączy się w jednej wycieczce — w wariancie jednodniowym jest to dość intensywny dzień z długim czasem spędzonym w samochodzie, dlatego wiele osób woli rozłożyć go na dwa dni z noclegiem w drodze ku pustyni.
Pustynia w jeden dzień: Agafay
Nie każdy ma czas na wielogodzinną wyprawę po wydmy, a mimo to chce poczuć pustynny klimat. Odpowiedzią jest Agafay — kamienista, księżycowa półpustynia leżąca zaledwie pół godziny jazdy na południowy zachód od Marrakeszu. Nie znajdziesz tu wysokich, piaszczystych wydm, za to faliste, rozległe płaskowyże z widokiem na zaśnieżone szczyty Atlasu w tle.
Agafay sprawdza się jako wieczorny wypad: kolacja w obozie namiotowym, przejażdżka quadem lub na wielbłądzie, zachód słońca i niebo bez miejskiego światła. Dla wielu odwiedzających to wystarczająca namiastka Sahary, gdy do prawdziwych wydm po prostu brakuje doby.
Bliskość miasta ma jeszcze jedną zaletę: do Agafay można wyruszyć po późnym śniadaniu, spędzić tam całe popołudnie i wrócić do hotelu na nocleg. To rozsądny wybór na ostatni dzień przed odlotem, gdy nie chce się ryzykować wielogodzinnej trasy w głąb kraju i napiętego harmonogramu powrotu na lotnisko.
Wielka pustynia: Zagora i Merzouga
Po prawdziwe piaszczyste morze trzeba wyjechać dalej. Dwa najczęstsze kierunki to:
- Zagora i wydmy Tinfou — bliżej Marrakeszu, popularny wariant na dwa dni z jednym noclegiem w obozie. Wydmy są tu skromniejsze, ale wyprawa mieści się w krótszym terminie.
- Merzouga i Erg Chebbi — najbardziej spektakularne, wysokie na dziesiątki metrów wydmy, do których dociera się zwykle w ramach trzydniowej pętli. Wschód słońca nad złotym piaskiem to obraz, dla którego ludzie pokonują tę całą drogę.
Trasa do Merzougi wiedzie przez Dolinę Dadès i wąwóz Todra, gdzie pionowe ściany skalne zwężają się do kilkunastu metrów. Po drodze mija się gaje palmowe, kazby i wioski o glinianej zabudowie, więc nawet sam przejazd dostarcza wrażeń. Trzeba jednak liczyć się z wieloma godzinami w samochodzie każdego dnia — to wyprawa dla tych, którzy traktują drogę jako część przygody.
Jak zaplanować wycieczki i ile czasu zarezerwować
Dobierając plan, warto patrzeć przede wszystkim na czas dojazdu. Dolina Ourika, Imlil i pustynia Agafay to klasyczne wypady jednodniowe — wracasz na noc do Marrakeszu. Aït-Ben-Haddou da się obejrzeć w jeden długi dzień, ale komfortowo zwiedza się go z noclegiem. Erg Chebbi pod Merzougą wymaga już trzech dni i sporej tolerancji na jazdę.
- Masz jeden dzień: Dolina Ourika albo wieczór na pustyni Agafay.
- Masz dwa dni: Aït-Ben-Haddou i Warzazat z noclegiem albo skok na wydmy Zagory.
- Masz trzy dni lub więcej: pełna pętla przez Atlas, wąwóz Todra i wydmy Erg Chebbi pod Merzougą.
Na większość tras najwygodniej wyruszyć z lokalnym kierowcą lub w małej grupie — drogi górskie bywają wymagające, a oznakowanie skromne. Warto też pamiętać o różnicach temperatur: w dolinach Atlasu i na pustyni noce potrafią być chłodne nawet wtedy, gdy w dzień jest upalnie. Lekka kurtka, wygodne buty z porządną podeszwą i zapas wody to standard niezależnie od pory roku.
Przy planowaniu liczy się też pora roku. Wiosna i jesień to najprzyjemniejsze miesiące na wyprawy w góry i na pustynię — dni są ciepłe, ale jeszcze znośne, a krajobraz po deszczach wygląda najlepiej. Latem upały bywają męczące zwłaszcza na otwartej, kamienistej pustyni, dlatego wycieczki planuje się wtedy na wczesny ranek albo na koniec dnia, gdy słońce traci na sile.
Dojazd do Marrakeszu z Polski
Punktem startowym wszystkich tych wypraw jest lotnisko Marrakesz-Menara, położone tuż przy mieście. Z Polski dolecisz tu bez przesiadek z kilku miast — najwięcej połączeń obsługuje lot Warszawa – Marrakesz, ale rejsy startują też z innych lotnisk. Sprawdź orientacyjny czas przelotu na trasie lot Kraków – Marrakesz, a jeśli mieszkasz na północy kraju, przyda się lot Gdańsk – Marrakesz.
Dla podróżnych ze Śląska wygodnym wariantem bywa lot Katowice – Marrakesz. Zanim zarezerwujesz bilety, porównaj czasy przelotów i opcje dojazdu na innych trasach w zestawieniu wszystkie kierunki — to ułatwi dopasowanie terminu wycieczki do dostępnych połączeń.
