W pigułce: Gran Canaria to hiszpańska wyspa na Atlantyku, gdzie w styczniu temperatura w dzień zwykle utrzymuje się w okolicach 20 stopni, a sezon na plażowanie trwa cały rok. Z Polski docierasz tu bezpośrednim lotem w mniej niż sześć godzin.
- Bezpośrednie loty z Warszawy, Krakowa, Gdańska i Katowic, czas przelotu około pięciu godzin
- Łagodny klimat przez całą zimę: ciepłe dni, woda oceanu rzadko poniżej 19 stopni
- Wydmy Maspalomas, port Puerto de Mogán i szczyt Roque Nublo w jednym, niewielkim regionie
- Kontrast między zielonym, wilgotnym północą a suchym, słonecznym południem wyspy
- Lotnisko docelowe: Gran Canaria (LPA) pod Las Palmas, dobrze skomunikowane z kurortami
Kiedy w Polsce dzień kończy się o szesnastej, a chodniki pokrywa breja, trzecia co do wielkości wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich oferuje krótkie rękawy i ocean o temperaturze, w której da się pływać. Hiszpanie nazywają ten region kontynentem w miniaturze i nie jest to przesada marketingowa: na obszarze, który samochodem objedziesz w jeden dzień, mieszczą się pustynne wydmy, sosnowe lasy, wulkaniczne szczyty i rybackie porty. Dla kogoś, kto chce uciec od zimy bez przesiadek i bez wielogodzinnego przelotu, to jeden z najrozsądniejszych kierunków w zasięgu europejskich linii lotniczych.
Pogoda zimą: dlaczego mówią o wiecznej wiośnie
Wyspy Kanaryjskie leżą na wysokości Sahary, ale ich klimat łagodzi zimny Prąd Kanaryjski i pasaty wiejące od północnego wschodu. Efekt jest taki, że roczne wahania temperatury są niewielkie. W miesiącach od grudnia do marca w nadmorskich kurortach na południu wyspy dni są zwykle ciepłe i słoneczne, a noce przyjemnie chłodne. Ocean stygnie wolniej niż powietrze, więc nawet w lutym kąpiel jest możliwa, choć woda bywa rześka i wielu turystów wybiera wtedy podgrzewane baseny hotelowe.
Ważna jest geografia. Północ wyspy, z Las Palmas na czele, częściej łapie chmury i bywa wilgotna, dzięki czemu jest tam zielono. Południe, osłonięte przez centralny masyw górski, jest suche i nasłonecznione. Jeśli celem wyjazdu jest plażowanie i przewidywalna pogoda, baza na południu, w okolicach Maspalomas czy Playa del Inglés, daje statystycznie więcej słonecznych godzin niż stolica.
Warto też pamiętać o wietrze. Pasaty potrafią być wyczuwalne zwłaszcza po południu, a na otwartych plażach od strony oceanu bywa rześko, mimo wysokiej temperatury powietrza. To akurat zaleta dla amatorów windsurfingu i kitesurfingu, którzy zjeżdżają na Kanary właśnie zimą, ale osoby liczące na bezwietrzne leżakowanie powinny wybierać zatoki osłonięte falochronem. Ze względu na położenie blisko równika dzień jest tu zimą wyraźnie dłuższy niż w Polsce, więc na zwiedzanie zostaje więcej jasnych godzin.
Wydmy, plaże i południe wyspy
Znakiem rozpoznawczym Gran Canarii są wydmy Maspalomas, pas piasku ciągnący się między kurortem a latarnią morską. To chroniony rezerwat, po którym chodzi się wyznaczonymi przejściami, a krajobraz przypomina raczej Saharę niż europejskie wybrzeże. Sąsiadujące Playa del Inglés to z kolei najbardziej rozbudowany kurort wyspy, z długą promenadą, knajpami i całą infrastrukturą turystyczną.
Plaż na południu i zachodzie jest jednak więcej i mają różny charakter:
- Puerto de Mogán, nazywane małą Wenecją, z kanałami, kolorowymi domkami i spokojną mariną
- Amadores, sztucznie usypana zatoka z drobnym jasnym piaskiem i osłoniętą, spokojną wodą
- Puerto Rico, kurort nastawiony na sporty wodne i rejsy, dogodny dla rodzin z dziećmi
- Playa de Güigüi, dzika plaża na zachodzie, do której dotrzesz tylko łodzią lub pieszo, dla szukających pustki
Wnętrze wyspy: góry zamiast leżaka
Gran Canaria nie kończy się na plaży i to jest jej największy atut na tle innych zimowych kierunków. Wystarczy wjechać kilkadziesiąt kilometrów w głąb lądu, by trafić w góry. Symbolem tej części wyspy jest Roque Nublo, sterczący na wysokości ponad 1800 metrów monolit wulkaniczny, do którego prowadzi krótki, ale efektowny szlak. W pogodny dzień widać stąd Teide, najwyższy szczyt sąsiedniej Teneryfy, wystający ponad morze chmur.
Po drodze warto zatrzymać się w górskich miasteczkach. Tejeda, otoczona migdałowcami, regularnie trafia na listy najpiękniejszych wsi Hiszpanii. Teror słynie z bazyliki i niedzielnego targu z lokalnymi serami i wędlinami. To zupełnie inne oblicze wyspy niż betonowe kurorty wybrzeża, a różnica temperatur potrafi być odczuwalna, więc nawet na zimowy wyjazd warto spakować bluzę i wygodne buty.
Centralna część wyspy to także teren wulkanicznych kalder. Najbardziej znana jest Caldera de Bandama, krater o stromych zboczach, na którego dno schodzi się pieszą ścieżką, oraz punkt widokowy Pico de Bandama z panoramą na całą okolicę. Drogi w głębi wyspy są wąskie i kręte, więc na przejazd, który na mapie wygląda na kwadrans, lepiej zarezerwować więcej czasu. W zamian dostaje się widoki, których próżno szukać na samym wybrzeżu.
Las Palmas i odrobina miasta
Stolica, Las Palmas de Gran Canaria, to pełnowymiarowe miasto z portem, zabytkową dzielnicą Vegueta i miejską plażą Las Canteras, uważaną za jedną z lepszych plaż w obrębie europejskiego miasta. Naturalna rafa osłania ją od fal, więc kąpiel jest tu spokojna, a wzdłuż wody ciągnie się długa promenada. Dla osób, które po kilku dniach na leżaku potrzebują muzeów, restauracji i miejskiego gwaru, dzień lub dwa w stolicy są dobrym przerywnikiem. W Vegueta mieści się katedra, Dom Krzysztofa Kolumba i sieć wąskich uliczek, po których przyjemnie się błądzi wieczorem.
Jak dolecieć z Polski
Cały ruch lotniczy obsługuje port Gran Canaria (kod LPA), położony na wschodnim wybrzeżu, mniej więcej w połowie drogi między Las Palmas a kurortami na południu. To wygodne, bo z lotniska do większości hoteli dojedziesz w kilkadziesiąt minut autostradą GC-1.
Z Polski kursują połączenia bezpośrednie, głównie czarterowe i sezonowe rejsy tanich linii, a zimą jest ich więcej niż latem, bo to szczyt sezonu na Kanarach. Bezpośredni lot Warszawa – Gran Canaria zajmuje około pięciu godzin, podobnie jak lot Krakow – Gran Canaria. Z północy kraju startuje lot Gdansk – Gran Canaria, a ze Śląska lot Katowice – Gran Canaria. Dokładny czas przelotu zależy od kierunku wiatru i konkretnego przewoźnika, ale we wszystkich przypadkach mieści się w okolicy pięciu godzin, czyli porównywalnie z lotem na Wyspy Kanaryjskie z większości miast Europy Środkowej.
Jeśli rozważasz inny punkt startowy albo zupełnie inny zimowy kierunek, czasy przelotów dla poszczególnych tras znajdziesz, przeglądając wszystkie kierunki dostępne z polskich lotnisk.
Dla kogo jest taki wyjazd
Gran Canaria sprawdza się jako kierunek dla kilku różnych typów podróżnych w tym samym czasie. Rodzina z dziećmi znajdzie tu spokojne, osłonięte plaże i krótki przelot bez przesiadek. Para szukająca słońca w lutym dostanie ciepłe dni i restauracje nad wodą. Osoby aktywne mają do dyspozycji szlaki w górach, kolarstwo szosowe po krętych drogach i sporty wodne na południu. Smakosze docenią lokalną kuchnię, w której króluje świeża ryba, kozie sery i charakterystyczne kanaryjskie ziemniaki podawane z pikantnym sosem mojo.
Największą zaletą pozostaje jednak skala. Wyspa jest na tyle mała, że bazując w jednym hotelu, codziennie możesz robić coś innego: rano wydmy, po południu górskie miasteczko, kolejnego dnia stolica, a wszystko w zasięgu godzinnej jazdy samochodem. Dlatego na zimowy tydzień, kiedy zależy nam na słońcu, ale szkoda spędzać go wyłącznie na leżaku, ten kierunek wypada wyjątkowo korzystnie.
