W pigułce: Dwa dni wystarczą, żeby zwiedzić centrum Kopenhagi pieszo i pomieścić w planie zarówno park rozrywki, jak i muzea czy spacer wzdłuż kanałów. To kierunek przyjazny rodzinom, ale równie ciekawy dla par.
- Bezpośredni lot z Warszawy trwa około 1 godziny 35 minut
- Ogrody Tivoli to park rozrywki w samym sercu miasta, otwarty sezonowo
- Den Blå Planet i Experimentarium ratują plan w deszczowy dzień
- Nyhavn, Mała Syrenka i Rundetårn to klasyczny pieszy szlak
- Najwygodniejszy sposób poruszania się to metro, rower i własne nogi
Stolica Danii mieści się w głowie i w nogach łatwiej niż większość europejskich metropolii. Ścisłe centrum jest na tyle zwarte, że od dworca głównego do nabrzeża Nyhavn dojdziesz w niespełna pół godziny, mijając po drodze park rozrywki, ratusz i najsłynniejszy deptak miasta. Dlatego dwa dni to nie kompromis, tylko realny czas na zobaczenie tego, co najważniejsze, bez biegania z mapą w ręku.
Jak dolecieć i ile to zajmuje
Połączenie z Polską jest krótkie i częste. Bezpośredni rejs z lotniska Chopina pokonuje trasę w około 1 godzinę 35 minut, a w siatce połączeń znajdziesz zarówno przewoźników tradycyjnych, jak i tanie linie. Realnie oznacza to, że wylatując rano, na lunch jesteś już w centrum Kopenhagi. Jeśli planujesz wypady z różnych miast i chcesz porównać czasy przelotów, pomocna będzie lista, w której zebraliśmy wszystkie kierunki wraz z orientacyjnym czasem trwania lotu.
Lotnisko w Kastrup leży zaledwie kilkanaście minut metrem od śródmieścia. Linia M2 dowiezie cię prosto pod Tivoli i dworzec główny bez przesiadek, a pociągi i metro kursują również w nocy. To duże ułatwienie, jeśli lecisz z dzieckiem i nie chcesz po wylądowaniu walczyć z bagażem na taksówkowym postoju.
Ogrody Tivoli – serce rodzinnego weekendu
Tivoli to jeden z najstarszych działających parków rozrywki na świecie i jednocześnie najłatwiejszy punkt do wpisania w plan, bo leży dokładnie naprzeciw dworca głównego. Park otwarty jest sezonowo, w kilku okresach w roku: wiosną i latem, w czasie Halloween oraz w okresie bożonarodzeniowym, kiedy ogrody zamieniają się w jarmark świateł. Poza sezonem bramy bywają zamknięte, więc termin wyjazdu warto dopasować do kalendarza otwarcia.
Dla dzieci to miejsce skrojone na miarę. Obok kolejek górskich dla starszych znajdziesz strefę łagodnych karuzel, samochodzików i przejażdżek dla maluchów. Najmłodsi wchodzą do parku bezpłatnie, a dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym dostępny jest tańszy karnet na atrakcje. Wieczorem park nabiera innego charakteru: zapalają się tysiące lampek, grają koncerty, a dorośli równie chętnie co dzieci przesiadują w ogródkach restauracji.
- Wejście do parku i bilety na atrakcje kupuje się osobno – warto sprawdzić karnet, jeśli planujecie dużo przejażdżek
- Strefa dla najmłodszych jest oddzielona od najszybszych kolejek
- Na terenie znajdziesz kilkadziesiąt punktów gastronomicznych, od budek z lodami po pełne restauracje
- Najlepszy moment na wejście to późne popołudnie, żeby złapać i dzień, i wieczorną iluminację
Klasyczny szlak po centrum
Drugi dzień najlepiej poświęcić na spacer. Kopenhaga należy do miast, które zwiedza się nogami, a odległości między najważniejszymi punktami liczy się w minutach, nie w przystankach.
Nyhavn i nabrzeże
Kolorowe kamienice nad kanałem Nyhavn to najczęściej fotografowany widok w mieście i naturalny punkt startowy. To dawna dzielnica portowa, dziś pełna kawiarni i zacumowanych drewnianych łodzi. Stąd odpływają też rejsy po kanałach – godzinna przejażdżka łodzią to dobry sposób, żeby pokazać dzieciom miasto od strony wody i odpocząć od chodzenia.
Mała Syrenka i Amalienborg
Spacerem wzdłuż nabrzeża dojdziesz do figury Małej Syrenki, bohaterki baśni Hansa Christiana Andersena i symbolu miasta. Rzeźba jest mniejsza, niż wielu się spodziewa, ale po drodze mija się pałac Amalienborg, oficjalną rezydencję rodziny królewskiej, gdzie w południe odbywa się zmiana warty. Dla dzieci to atrakcja sama w sobie.
Strøget i Rundetårn
W drodze powrotną warto wejść w Strøget, jeden z najdłuższych deptaków handlowych w Europie, a nieopodal znajduje się Rundetårn – Okrągła Wieża z XVII wieku. Zamiast schodów prowadzi na szczyt łagodna spiralna rampa, którą bez trudu pokona także młodszy turysta. Z góry rozciąga się widok na dachy starówki. W środku, na półpiętrze rampy, mieści się przeszklona biblioteka i niewielka galeria, więc nawet podejście na szczyt ma swoje przystanki. To dobry przykład tego, jak Kopenhaga łączy zabytki z atrakcją dla całej rodziny – bez kolejek do windy i bez zmęczonych nóg na samym starcie.
Co robić, gdy pada
Duńska pogoda bywa kapryśna o każdej porze roku, więc dobry plan B jest na wagę złota. Na szczęście Kopenhaga ma kilka miejsc, w których spokojnie spędzisz pół dnia pod dachem.
Den Blå Planet, czyli Narodowe Akwarium Danii, to największe akwarium w północnej Europie. Tunel z rekinami i baseny dotykowe robią wrażenie na dzieciach w każdym wieku, a obiekt leży blisko lotniska, więc łatwo go wpiąć w plan ostatniego dnia. Z kolei Experimentarium to interaktywne centrum nauki, gdzie eksponatów się dotyka, a nie tylko ogląda – idealne na deszczowe przedpołudnie z młodszymi odkrywcami.
Miłośnicy historii docenią zamek Rosenborg z kolekcją klejnotów koronnych oraz Christiansborg, siedzibę parlamentu, z której wieży podziwia się panoramę miasta. Oba miejsca są zadaszone i dobrze sprawdzają się, gdy za oknem leje.
Co i gdzie zjeść
Kuchnia jest częścią tej podróży, nawet jeśli zwiedzasz z dziećmi. Klasyką jest smørrebrød, czyli otwarta kanapka na ciemnym chlebie żytnim, z rybą, jajkiem lub krewetkami – sycąca i akceptowana nawet przez młodszych podróżników. Po słodyczach sięgnij do piekarni: duńskie wypieki maślane, które reszta świata nazywa „danish”, w oryginale smakują inaczej i są tańsze niż lunch w restauracji.
Najwygodniej i najtaniej zje się w halach targowych. Torvehallerne nieopodal stacji Nørreport to dwa kryte pawilony pełne stoisk z gotowymi daniami, owocami morza i kawą – każdy znajdzie coś dla siebie, a dzieci mają w czym wybierać bez presji menu z kelnerem. Warto pamiętać, że Dania jest droga, a płaci się niemal wszędzie kartą, więc gotówka w koronach praktycznie nie jest potrzebna.
Jak poruszać się po mieście
Kopenhaga to europejska stolica roweru i widać to na każdym kroku. Wydzielone ścieżki prowadzą przez całe miasto, a wypożyczenie jednośladu, także z fotelikiem dla dziecka, jest tu codziennością. Jeśli wolisz transport publiczny, metro działa całą dobę i jest w pełni zautomatyzowane, więc nawet nocny powrót nie stanowi problemu.
Większość atrakcji opisanych wyżej leży w zasięgu spaceru, dlatego najwięcej zobaczysz po prostu chodząc. Bilet czasowy na komunikację warto kupić głównie na dojazdy z lotniska i do akwarium. Z dziećmi sprawdza się rytm dnia, w którym jeden duży punkt łączysz z odpoczynkiem nad wodą lub w parku – Kopenhaga jest na to idealnie skrojona, bo zieleni i nabrzeży ma pod dostatkiem.
Kiedy jechać
Najprzyjemniej jest od późnej wiosny do wczesnej jesieni, kiedy dni są długie, a ogródki nad kanałami pełne. To także pełnia sezonu w Tivoli. Jeśli zależy ci na świątecznej atmosferze, grudniowy weekend z jarmarkiem i iluminacją parku to osobna, równie udana propozycja. Niezależnie od terminu spakuj kurtkę przeciwdeszczową i wygodne buty – w mieście, które zwiedza się pieszo i rowerem, to dwie najważniejsze rzeczy w bagażu.
